niedziela, 12 sierpnia 2012

Rozdział 2

                                                                 Rozdział 2 

Dyrektor do nas podszedł i powiedział, że mamy jutro u niego się wstawić, za nasze zachowanie należy się surowa kara Ta jasne za niby jakie? Myślę sobie. Oczywiście Kristen zrobiła do Dyrektora słodkie oczka i ona nie poniesie konsekwencji , za to jak nas traktuje, ale my się nie damy , powiedziałyśmy sobie : to nie już te lata żeby dać się znowu jej pomiatać.

Załamane poszłyśmy do domu i tak się zaczął rok szkolny . Jutro będzie czekać nas pewnie surowa kara.

Następnego dnia .

Ledwo co wstałam z łóżka nie chciało mi się w ogóle tam iść. Tak długo zajęło mi wstawanie,że patrzę a tu za dwadzieścia ósma . Zaczęłam dopiero wtedy się zbierać ,kiedy się ubrałam , biegiem wsiadłam na rower, i zaczęłam pędzić do szkoły . Pędziłam tak szybko , że w pewnym momencie straciłam kontrole nad rowerem i wpadłam na jakiegoś chłopaka , mi nic nie było gorzej z nim, mój rower cały go przygniótł .

I w dodatku narzekał na ostry ból ręki. Łza spływała mi z oczu nie wiedziałam co zrobić w dodatku miałam spotkanie z dyrektorem . Ze szkoły wybiegła Kristen i pobiegła do tego chłopaka . Zatkało mnie jak to usłyszałam,że był jej chłopak.

___________________________________________________________________________
Mam nadzieję , że się podoba proszę o szczere komentarze ! 

2 komentarze:

  1. Hej ;) Piszesz ciekawe opowiadanie, tylko - niestety - krótkie. Wiem, jak to trudno jest wymyślić dłuższe opowiadanie (sama piszę na innym koncie i rozdziały staram się pisać długie) i nie czepiam się jak coś xD
    a tak przy okazji - to ja, music.girl z kotka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. http://dopokibede.blogspot.com/ zapraszam na 3 rozdział!

    OdpowiedzUsuń