W końcu przyszła mama miała dobry humor, dowiedziałam się ,
że dostała podwyżkę ponieważ ciężko na nią pracowała nie
chciała , jej mówić o tym , że muszę zapłacić 100 zł .
Postanowiłam sama znaleźć prace pomyślałam ...że skoro ja
zawaliłam ja zapłacę .
Weszłam na internet i szukałam ofert pracy np.: rozdawanie ulotek
czy coś.
W końcu zainteresowała mnie pewna oferta w której nie trze ba było
mieć wysokiego wykształcenia, gdyż praca nie była trudna.
Chodziło tylko o nakrywanie do stołu w pewnej restauracji i
zmywanie naczyń .
Zadzwoniłam do nich i się umówiłam na rozmowę kwalifikacyjną ,
Następnego dnia w szkole nie było za wesoło, również dla mnie
Kristen ciągle się ze mnie naśmiewała i upokarzała. Czekałam na
Emily i Lili , ale one nie przyszły było to bardzo dziwne. Omijałam
również Dyrektora , chociaż wiedziałam , że nie ominą mnie
konsekwencje !
Po szkole poszłam prosto do domu, kiedy wchodziłam do domu,
zauważyłam , że w moją stronę biegnie David, był bardzo
roztrzęsiony.
Yyy... nie nie mogę -wyjęknął David
Chłopie do rzeczy,bo nie mam ochoty na żarty -odpowiedziałam
Ale z Emili jest źle musisz mi pomóc biegnij za mną nie ma czasu –
odrzekł
Nie wiedziałam czy mówi serio , czy robi sobie jakieś żarty, lecz
on tak szybko pobiegł , ale ja pobiegłam za nim byłam ciekawa o co
mu chodzi.
Zaprowadził mnie do lasu , a tam stał domek, wyglądał dość
mrocznie,kiedy weszłam do środka ujrzałam leżącą na podłodze
Emily , z jej nogi wypływała krew, kiedy się przybliżyłam do
rany , zobaczyłam , że jest tam kula.
Nie miałam pojęcia kto ją tak załatwił, przerażona próbowałam
dodzwonić się na pogotowie lecz, nie miałam zasięgu.
Zaczęłam płakać Emily była dla mnie bardzo ważna. Wzięliśmy
Emily na ręce i wyszliśmy z lasu szybko wzięliśmy taksówkę.
Próbowałam ją obudzić lecz nie dałam rady, w końcu dojechaliśmy
na miejsce, Emily zawieźli na salę operacyjną , nic nam nie
mówiąc. Czekałam bardzo długo i płakałam, nie zastaniawiałam
się nad tym: jak ją znalazł, dlaczego jej pomógł , dlaczego
nadal czeka .
To mnie na razie nie interesowało, po 2 godzinach wyszła pani z
sali operacyjnie , nie wiedziałam co nam powie.
Jak wam się podoba ? Mam dalej pisać ?
Za błędy przepraszam jestem dyslektyczką ?
Kto chce być informowany o następnym rozdziale ? =)